Gwiezdne wojny imperium kontratakuje online dating

W rzeczywistości – jak tłumaczył Ladd – wytwórni trudno było znaleźć kina, które chciałyby wyświetlać tę dziwaczną opowieść, i sprzedawała ją dystrybutorom w pakiecie wraz z innymi filmami.Branża dopiero uczyła się znaczenia słowa „blockbuster”, określającego do dziś największe hity, które ściągają do kina miliony widzów i zarabiają krocie.Akademia Filmowa zasypała go gradem Oscarów: za muzykę, montaż, kostiumy, scenografię, dźwięk, efekty specjalne.Doceniony reżyser mógł wreszcie spojrzeć z góry na ekipę, która podczas kręcenia filmu kpiła z jego koncepcji artystycznych, sabotowała decyzje i traktowała całe przedsięwzięcie jako żart.Większość zapewne wie, że Star Wars to nie tylko filmy ale i książki, gry, kreskówki – czyli to właśnie rozszerzone uniwersum.Kiedy Disney przejął prawa do marki wszystko to wylądowało w koszu, postanowiono się odciąć od tego co do tej pory było zrobione obok…Firma zapłaciła George’owi Lucasowi dwa miliardy dolarów w gotówce i 40 milionów swoich akcji, które w dniu transakcji warte były następne 2 mld dolarów.

Alan Ladd Jr., szef wytwórni 20th Century Fox, która w końcu zaakceptowała pomysł, również nie był od razu zachwycony „Gwiezdnymi wojnami”.

Z racji tego, że nowe Star Wars zobaczymy już w tym roku – pierwszy epizod nowej trylogii ma w kinach pojawić się koło gwiazdki – postanowiłem coś niecoś napisać o tym, czemu nowe Gwiezdne Wojny na pewno nie będą gorsze od ostatnich popłuczyn – w sensie pierwszej trylogii (chronologicznie).…

Wszyscy fani Gwiezdnych Wojen dobrze wiedzą co to takiego Expanded Universe.

Pierwsza część kosmicznej sagi stała się wielkim sukcesem kasowym.

Film nakręcony za 11 mln dolarów zarobił niemal 800 milionów!

Leave a Reply